Żylaki PDF Drukuj Email
Image
Choroby żył to jedne z najbardziej rozpowszechnionych dolegliwości.
Można zaliczyć je do chorób cywilizacyjnych.
Bardzo często mówi się o ich dziedzicznych uwarunkowaniach, ale czyż sami ochoczo nie pomagamy naszym genom ?
Współczesna kobieta coraz mniej czasu spędza aktywnie.

 

Do pracy dojeżdża własnym samochodem, albo komunikacją miejską. W pracy godzinami siedzi przy biurku i jedyne trasy, jakie przemierza to poranna - do kuchni po kawę i popołudniowa - do bufetu po ciasteczka.
Stoimy w kolejkach do kas supermarketów, z narzeczonymi umawiamy się do kina, a nie na rower, drepczemy po kuchni między lodówką, zlewem, kuchenką i stołem, a wieczorem wycieńczone padamy w fotelu przed telewizorem, by obejrzeć kolejny odcinek przygód Kasi i Tomka.
O gimnastyce nie ma nawet mowy.

PIERWSZE SYGNAŁY
Pierwsze objawy łatwo przegapić. Zwłaszcza, że początkowo żylaki nie powodują poważnych dolegliwości. Co prawda, po męczącym dniu, nogi są ciężkie, wokół kostek pojawiają się obrzęki, ale rano opuchlizna znacznie się zmniejsza, noga wygląda w miarę normalnie.
Jest to jednak pierwszy sygnał, który nie powinien być lekceważony. Zwłaszcza gdy dołączą inne objawy - np. drętwienie nóg, swędzenie skóry, kurcze łydek. Niekiedy odczuwana jest też bolesność, pieczenie nóg, stopy jakby ciągnęły mięśnie łydek. Na skórze pojawiają się tzw. 'pajączki'. Pod skórą zaczynają być widoczne rozszerzone, sino-niebieskie żyły, które w kolejnych etapach stają się guzowate, poskręcane.
Nieleczone żylaki potrafią prowadzić do groźnych powikłań, które mogą nawet zagrozić naszemu życiu. Dlatego tak ważne jest zgłoszenie się w odpowiednim czasie do lekarza. Działania profilaktyczne i właściwe preparaty zastosowane odpowiednio wcześnie pomogą wzmocnić nasz układ żylny, zmniejszyć odczuwane dolegliwości i postęp choroby i sprawić, że nasze nogi będą zdrowe i piękne.

UKŁAD ŻYLNY
Zanim jednak przejdziemy do profilaktyki i leczenia spróbujmy wyjaśnić jak tworzą się żylaki. W tym celu musimy słów kilka poświęcić układowi krwionośnemu. Serce, tętnice, żyły oraz naczynia włosowate tworzą układ krążenia, w którym płynie krew. Krew tętnicza, wypływająca z serca, zawiera dużą ilość tlenu powiązanego z hemoglobiną zawartą w krwinkach czerwonych oraz pewne ilości tlenu rozpuszczonego we krwi oraz substancje odżywcze niezbędne dla życia i pracy komórek całego organizmu. Po oddaniu komórce tlenu i składników odżywczych zabiera dwutlenek węgla i inne produkty przemiany materii. Krew ta płynie żyłami systemowymi uchodzącymi do dwóch centralny żył: żyły głównej górnej, zbierającej krew z górnej części ciała i z głowy oraz żyły głównej dolnej, do której spływa krew z części ciała położonych poniżej serca. Odpływ krwi z kończyn dolnych do serca zapewniają dwa układy naczyń żylnych: żyły głębokie, biegnące pomiędzy mięśniami oraz żyły powierzchniowe (położone pod skórą). Połączone są one krótkimi żyłami przeszywającymi.
Wszystkie żyły w kończynach dolnych zaopatrzone są w zlokalizowane co kilka centymetrów zastawki, które uniemożliwiają cofanie się krwi w dół, zapewniając prawidłowy kierunek jej przepływu. Zastawki to nic innego jak zdwojenie błony wewnętrznej w ścianach naczyń. Jest ich w jednej nodze około 80.
Jeśli większą część dnia siedzimy lub stoimy - krew zatrzymuje się w żyłach. Ponieważ musi gdzieś znaleźć się dla niej miejsce - żyły rozszerzają się, rozciągają, co je osłabia. Sama średnica żyły powiększa się, ale zastawki pozostają w tym samym kształcie, więc nie zamykają się szczelnie. Poniżej nieszczelnej, niedomkniętej zastawki żylnej gromadzi się zbyt dużo krwi. Wzrasta wówczas ciśnienie napierające z coraz większą siłą na ściany naczyń. Żyły trwale rozciągają się i wybrzuszają, dochodzi do powstawania żylaków (nieprawidłowego poszerzenia żył).
Jak to się jednak dzieje, że krew w ogóle płynie żyłami. Musi przecież pokonać siłę ciężkości. W tętnicach krew jest wprawiana w ruch ciśnieniem wywieranym m.in. przez kurczącą się komorę serca. Okazuje się, że ciśnienie tętnicze ma również wpływ na przepływ krwi żylnej. Najczęściej bowiem żyła i tętnica biegną obok siebie tworząc tzw. pęczek naczyniowy. Fala tętna z tętnicy uciska na żyłę i niejako pompuje znajdującą się w niej krew ku górze. Opadaniu zapobiegają wspominane wcześniej zastawki. Kolejną "pompą" jest tzw. pompa mięśniowa. Przy ruchach nóg kurczące się i napinające mięśnie uciskają żyły i pompują znajdującą się w nich krew w stronę serca. Istotną rolę odgrywa także odpowiednie oddychanie, głębokie, brzuszne, które z kolei uruchamia pompę mięśniową przepony, również istotną dla dobrego krążenia.

KTO ? - KOBIETA
Najbardziej narażone na powstawanie żylaków są osoby wykonujące długotrwałą pracę stojącą (sprzedawcy, fryzjerki), długotrwałą pracę siedzącą (kierowcy, kasjerki, wszyscy za biurkami - a teraz już raczej przed komputerami: księgowe, graficy komputerowi, urzędnicy, managerowie). Wydaje się, że przyczyną choroby jest długotrwałe trzymanie w bezruchu nóg zgiętych w udach i kolanach, co szczególnie utrudnia odpływ krwi żylnej do serca.
Kobiety chorują na żylaki cztery razy częściej niż mężczyźni. Tkanka łączna jest u kobiet z natury słabsza niż u mężczyzn. Poza tym mięśnie, które w transporcie krwi żylnej odgrywają znaczącą rolę są u mężczyzn z reguły silniejsze, choćby z tego powodu, że od dzieciństwa znacznie więcej czasu spędzają na boiskach. Niekorzystny wpływ na stan żył i ich elastyczność mają żeńskie hormony - szczególnie podczas ciąży i przekwitania. Ciąża, ze względu na znaczne powiększenie objętości jamy brzusznej i obniżenie aktywności fizycznej, powoduje trudniejszy przepływ żylny. Dodatkowo w pierwszym trymestrze hormony powodują rozluźnienie żył. Wahania hormonalne związane są też z miesiączką: u wielu kobiet przed okresem dochodzi do zatrzymania wody w organizmie i bolesnych obrzęków, prowadzących do rozciągania żył.
Niekorzystne dla żył jest też zażywanie pigułek antykoncepcyjnych, ponieważ są to tabletki hormonalne.
Także nakazy mody, o wiele surowsze dla kobiet, zmuszają je do noszenia obcisłych, krępujących swobodę ruchu (i przepływu krwi) ubrań, noszenia obuwia na wysokim obcasie, a te nasilają objawy schorzenia.

Problem dotyczy nie tylko kobiet, które pracują zawodowo. Panie, które zajmują się domem także znajdują się w grupie wysokiego ryzyka, bowiem w praktyce spędzają większość czasu w jednym miejscu - przy wykonywaniu wielu domowych obowiązków, które obciążają nogi.

RUSZAJ SIĘ
Podstawowa sprawa w profilaktyce żylnej - to ruch. Unikaj długiego stania lub siedzenia w tej samej pozycji. A jeśli siedzenia lub stania wymaga twoja praca - rób sobie przerwy, spaceruj, wspinaj się na palce, tup nogą lub ćwicz stopy pod biurkiem. Zmuszaj do ruchu mięśnie twoich nóg, by krew nie zalegała w żyłach.
Równie ważny jest odpowiedni odpoczynek. Raz, a najlepiej kilka razy dziennie połóż się, wyprostuj nogi w kolanach i unieś je ok. 10 cm powyżej tułowia, wykorzystując poduszkę, albo oparcie kanapy. Pozostań tak przynajmniej 10 minut. Dobrze zmienić sposób spania i poduszki zamiast pod głowę... podkładać pod nogi. (Można też unieść nogi z łóżka - stosując odpowiednie podkładki).
Nie wolno zapominać o codziennej dawce ruchu. Bardzo dobre jest pływanie - biorą w nim udział i wzmacniają się wszystkie mięśnie. Równocześnie pod wpływem ciśnienia wody i jej chłodu żyły powierzchniowe zwężają się i opróżniają z zalegającej krwi. Doskonała jest jazda na rowerze oraz intensywny marsz.
Zwróć uwagę na swoją dietę. Nadwaga zwiększa zastój krwi w żyłach i przyspiesza rozwój żylaków.
Odżywiaj się zdrowo, racjonalnie. Pamiętaj o owocach i warzywach, pieczywie pełnoziarnistym, a także pij minimum 2 litry wody dziennie. Szczególnie ważne jest to latem, gdyż woda rozrzedza krew. Unikaj natomiast kawy, alkoholu, ostrych przypraw, ogranicz sól i koniecznie rzuć palenie.
Kupuj tylko wygodne ubrania i obuwie. Nie noś obcisłej bielizny, skarpet ze ściągaczami, spodni uciskających brzuch i pachwiny, ponieważ utrudniają krążenie. Staraj się unikać wysokich obcasów - upośledzają działanie pompy mięśniowej, a często powodują też skrócenie ścięgna Achillesa, w wyniku czego następuje blokada mięśni łydek. Buty z wysokimi obcasami zakładaj tylko na specjalne okazje. Wskazane zaś jest jak najczęstsze chodzenie na bosaka.
Nie bez znaczenia są również nawyki kosmetyczno-higieniczne. Długotrwałe moczenie się w gorącej wodzie, podobnie jak intensywne opalanie się, a także solarium, sauna i depilacja gorącym woskiem - sprzyjają rozszerzeniu żył (z powodu ciepła) i zaleganiu w nich krwi. Ostrożnie należy podchodzić do zabiegów antycellulitis - zarówno gabinetowych, jak i domowych. Doświadczona kosmetyczka na pewno zauważy teleangiektazje - tzw. pajączki, które są powodem do zaniechania takich zabiegów. Zamiast tych stosuj zabiegi zapewniające zdrowie nóg - np. schładzanie wodą. Możesz polewać nogi zimną wodą z prysznica, albo nalać zimnej wody do wanny (do połowy łydki) i brodzić w niej, a na zakończenie - nie wycierać nóg, lecz rozgrzać je szybkim marszem w ciepłych skarpetach. Ważne, by do tych wodnych ćwiczeń nie startować z zimnymi stopami. Jeśli więc trzeba - na początek nieco rozgrzewamy stopy cieplejszym strumieniem wody. Latem możemy korzystać z tego, co stworzyła dla nas natura. Brodzenie brzegiem morza podobnie jak chodzenie na bosaka po piasku jest dla naszych nóg idealne. Lato sprzyja także aktywności ruchowej, zwłaszcza w naszym klimacie. Łatwiej wsiąść na rower, zagrać w siatkówkę na plaży, czy po prostu spacerować.

VENOLAN - TAJEMNICA ZDROWYCH NÓG
Przy zaobserwowanej ciężkości, zmęczeniu nóg, opuchliźnie warto sięgnąć po dostępne bez recepty preparaty wzmacniające układ żylny np. leki oparte na wyciągach pochodnych rutyny. Takim właśnie jest VENOLAN - skuteczny i bezpieczny lek stosowany w profilaktyce i leczeniu zaburzeń krążenia żylnego kończyn dolnych.
VENOLAN poprawia ukrwienie i wzmacnia ściany żył, zmniejszając ryzyko powstawania żylaków. Likwiduje uczucie ciężkości i zmęczenia nóg oraz zapobiega obrzękom. Łagodzi mrowienie i kurcze łydek.
Trokserutyna, składnik Venolanu, działa ochronnie na naczynia krwionośne. Przywraca ich prawidłową  przepuszczalność, poprawia elastyczność i napięcie. Dzięki temu zmniejsza zastój krwi w naczyniach żylnych i usprawnia jej przepływ oraz redukuje obrzęki.
VENOLAN polecany jest przy problemach krążeniowych nóg, nasilających się szczególnie u osób wykonujących pracę w pozycji stojącej lub siedzącej (np. przy komputerze). Wskazany jest profilaktycznie w przypadku skłonności do wybroczyn i krwawień, przy pękających naczynkach. Lekarze rekomendują go w żylakach kończyn dolnych, żylakach odbytu, owrzodzeniu podudzi i zakrzepowym zapaleniu żył.
Stosuje się go przez 3-5 tygodni, 3 razy dziennie po jednej kapsułce.
Kuracja podtrzymująca to 1 kapsułka, jeden raz dziennie.

METODY LECZENIA
Wszelkie niepokojące nas objawy warto zasygnalizować lekarzowi. Nie chodzi jedynie o wyglad, ale przede wszystkim zdrowie nóg. Mniejsze zmiany łatwiej spowolnić, zahamować. Kolejne fazy choroby są znacznie trudniejsze do leczenia. Zwiększa się ból, opuchnięcia i kurcze łydek, które nie ustępują po chwili relaksu. Następnie dochodzi do zmian tkankowych. Skóra staje się cienka, gładka, z wyraźnie brunatnymi przebarwieniami, często twardnieje nad kostkami. Żyły stają się balonowate, twarde, wypukłe, mogą prowadzić do owrzodzeń podudzi. Te rany są bolesne, goją się bardzo powoli, a bywa że konieczny staje się nawet przeszczep skóry. Często dochodzi też do powikłań żylakowych, z których szczególnie groźne jest zapalenie zakrzepowe żył. Zakrzepy krwi mogą odrywać się od ścian naczyń żylnych i wraz z prądem krwi dotrzeć do serca, płuc, mózgu.
Podstawowe metody leczenia chorób żylakowych - to farmakoterapia, kompresoterapia, skleroterapia oraz leczenie operacyjne. O wyborze sposobu leczenia decyduje oczywiście lekarz.
Farmakoterapia - polega na podawaniu leków poprawiających napięcie ściany żylnej (takim właśnie jest opisany powyżej Venolan) oraz przeciwdziałające skutkom zaburzeń w mikrokrążeniu i zastojowi limaftycznemu.
Kompresoterapia - to stosowanie wyrobów o tzw. stopniowanym ucisku. Ucisk powoduje zmniejszenie średnicy naczynia żylnego i ułatwia powrót żylny krwi. Przeciwdziała też obrzękowi oraz zastojowi, poprawia stan tkanek otaczających naczynia, zwiększa prędkość odpływu krwi z kończyn. Zastosowanie znajdują tu zarówno elastyczne jak i nieelastyczne bandaże oraz różne rodzaje pończoch i rajstop uciskowych.
Skleropterapia (inaczej obliteracja, "nastrzykiwanie") - stosowana jest w leczeniu pojedynczych żylaków oraz tzw. pajączków naczyniowych. Metoda ta polega na wkłuwaniu cienkiej igły do wnętrza żyły i wstrzykiwaniu w nią specjalnego preparatu, który powoduje jej zamknięcie. Chora żyła zostaje wyłączona z obiegu krwionośnego, a żylak przestaje być widoczny. Wprowadzony do żyły środek nie działa na zdrowe żyły.
Leczenie operacyjne  - może polegać na usunięciu w całości żyły powierzchownej kończyny dolnej wraz z jej odgałęzieniami oraz dodatkowo usunięcie wszystkich widocznych poszerzonych żył za pomocą licznych niewielkich cięć na całej kończynie dolnej. W przypadku niewielkich żylaków stosuje się zabieg, w którym nie usuwa się żyły odpiszczelowej wielkiej, a jedynie przez bardzo niewielkie, prawie niewidoczne cięcia skórne specjalnym haczykiem wydobywa się poszerzone żyły. Zabiegi wykonuje się dość często w znieczuleniu miejscowym, należą do tzw. chirurgii jednego dnia.

Zamiast leczyć powstałe żylaki znacznie prościej jest im zapobiegać.
Dlatego warto zadbać o właściwą profilaktykę, styl życia, a w razie stwierdzenia zmian, stosować dostępne bez recepty preparaty wzmacniające ściany żył (np. Venolan) oraz zasięgnąć porady lekarskiej zanim dojdzie do pełnego rozwoju choroby.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Start
Posłuchaj...
Szukaj
Księga Gości
Forum
Ogłoszenia
Katalog Aptek
Wyślij link
Polecamy
Apteki
Ambulans
Wywiad dla RdC
Konsultanci
Sekrety Zdrowia
Sekrety Urody
Sekrety Odżywiania
Rozrywka